
Autorem rysunku jest mój przyjaciel
Radek - GZB
http://gzb.deviantart.com/gallery/


Powieki ciążą
niczym życie na delikatnych
rzęsach obwieszone
niekontrolowanie opadają
blokując dostęp
promieniom światła
nie potrafię już
wskrzesić woli walki
chęci bycia w jaźni
uczestniczenia w pędzie
życiem zwanym…
rzeczywistość i pamięć
cisza osnuwa pokój
i tylko ból w plecach
zdaje się buntować
przeciw tej bezwolności
przypominając coś…
…nie pamiętam
a może nie chcę pamiętać
zacieram urywki wspomnień
by nie mąciły
uroczystego momentu
przemijania…
na bezgłośnej fali
szarej jak ja
i takoż beznadziejnej.


Dokąd poniosą mnie myśli,
gdzie dotrze
moja dalekowzroczność?
Nie wiem…
Błądzę i potykam się nieustannie,
oczy wysilam, by widzieć
i bolą ślepe
na wizję przyszłości…
któż mnie oświeci
w dobie pseudo szczęśliwości?
zwie się szczęśliwością
jeśli jej „prawda”
rujnuje świat cały
i nie sposób
ułożyć się w nim potem ?
Bukiet marzeń
niespełnionych
rozłożyła na palecie.
Barwy życia
na sztaludze
rozciągnęła
w rzeczywistość
i już cieszy się
pomysłem
Piegów garść sypnęła
dla zabawy
miast uśmiechu
zadziorny grymasik.
Burzę loków ogarnęła
klamrą ciszy
czym zdumienie wywołała
w oczach naszych.
kwiaty z łąki
zamaszystym ruchem
tańczącej flamenco.
Kibić szarfą tęczy
obwiązała
tworząc jej naturę
dziewczęcą.
barwę swoją włożył
w dłoń malarki…
pobladł , jak i ona… pobladła.
Tak skończyła …
w wielkim stylu zalewając -
szarą rzeczywistość
smugą światła .

Już mi niosą suknię – z krempliny
Już mi włosy w kok upinają
Dobroduszne przećwiczę miny
I klasyczną babcią się staję
Kilka westchnień w zaciszu sypialni
Czas poprószy srebrem me loki
I posadzą w fotelu bujanym…
Bo kasiurę czuje przez skórę
Niech to wszystko jasna cholera
Starość więcej , niż reszta kosztuje
Bo ja z dobrej pochodzę rodziny
W okularach mi ładnie, nie powiem
Lecz nie każcie mi wkładać krempliny
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...