Płyną po niebie spokojne i leniwe
Wiatr artysta bawi się w rzeźbiarza
Na soczystej trawie wygodnie ułożona
Podziwiam te dzieła
I marzę....
Chciałabym jak te chmury po niebie wędrować
Podziwiać z wysoka cudne krajobrazy
W pamięci widoki najmilsze zachować
Jak w szkatułce na skarby
Tak mi się marzy....
Wyobraźnią próbuję prześcignąć artystę
Zanim stworzy coś, już znać zamysł jego
I maluję z nim wzory na błękitnym tle nieba
To jest nasza randka :)
Jestem tu dla niego :)
sobota, 17 maja 2008
czwartek, 15 maja 2008
Moje oczy roześmiane :))))
Do tej pory śmieją mi się oczy
Nakarmione widokiem Tatr
Zachwycona pejzażem uroczym
Wsłuchuję się w górski wiatr
Ziąb na stopach czuję przenikliwy
Gdy potokiem rwącym je przemywam
Dreszcz przechodzi w pisk radosny
Jestem szczęśliwa
Darowałeś mi przygodę
Chwil radosnych bukiet dałeś
Z głębi serca Ci dziękuję
Że mnie tam zabrałeś :))))
Nakarmione widokiem Tatr
Zachwycona pejzażem uroczym
Wsłuchuję się w górski wiatr
Ziąb na stopach czuję przenikliwy
Gdy potokiem rwącym je przemywam
Dreszcz przechodzi w pisk radosny
Jestem szczęśliwa
Darowałeś mi przygodę
Chwil radosnych bukiet dałeś
Z głębi serca Ci dziękuję
Że mnie tam zabrałeś :))))
wtorek, 6 maja 2008
Dzień ( rok i cała reszta ) mamy
Za łagodne spojrzenie
Kocham Ciebie Mamo
Za promienny uśmiech
Co wita mnie co rano
Kocham Cię gdy mnie głaszczesz
Gdy na moich występach
bardzo głośno klaszczesz
Kocham Cię wieczorem
w południe i rano
Tylko dlatego, że Ty
Jesteś właśnie MOJĄ Mamą :)
Kocham Ciebie Mamo
Za promienny uśmiech
Co wita mnie co rano
Kocham Cię gdy mnie głaszczesz
Gdy na moich występach
bardzo głośno klaszczesz
Kocham Cię wieczorem
w południe i rano
Tylko dlatego, że Ty
Jesteś właśnie MOJĄ Mamą :)
środa, 30 kwietnia 2008
Powróciła by Ją nazwać....
Powróciła lekko skruszona
Przystanęła w progu drzwi
Zapytała czy otworzę
Serce w którym kolec tkwi
Wejdź do środka o miłości
Bezimienna, blada jak
Szary smutny Świat żałosny
Jak przyschnięty polny kwiat
Imię które Ci wybrałam
Z barw tysiąca składa się
Gdy je przyjmiesz , to nadzieję
Wlejesz znowu w serce me
Droga moja, tak mi bliska
Promień światła dajesz mi
Dzień bez Ciebie, dniem straconym
Dziś stanęłaś w progu drzwi.... :)
O Miłości najmilejsza
O miłości z mego snu
Jesteś teraz najpiękniejsza
Bo ja kocham... KOCHAM znów.
Przystanęła w progu drzwi
Zapytała czy otworzę
Serce w którym kolec tkwi
Wejdź do środka o miłości
Bezimienna, blada jak
Szary smutny Świat żałosny
Jak przyschnięty polny kwiat
Imię które Ci wybrałam
Z barw tysiąca składa się
Gdy je przyjmiesz , to nadzieję
Wlejesz znowu w serce me
Droga moja, tak mi bliska
Promień światła dajesz mi
Dzień bez Ciebie, dniem straconym
Dziś stanęłaś w progu drzwi.... :)
O Miłości najmilejsza
O miłości z mego snu
Jesteś teraz najpiękniejsza
Bo ja kocham... KOCHAM znów.
środa, 16 kwietnia 2008
Zakochaj się wiosną
Po poszukiwaniach długich jak bezsenna noc
Odnalazłam wreszcie "mój typ"
Zaskoczona lekko i z niedowierzaniem
Zapytałam czy to Ty
A chmura motylków co w brzuszku drzemała
Poderwana biciem serca
Całe ciało w rytmie swym rozkołysała
W tańcu prawdziwego szczęścia
Z duszą na ramieniu i z serduszkiem drżącym
Stałam naprzeciwko Ciebie
A Ty zapytałeś tak niby niechcący
Czy przypadkiem nie jesteśmy w niebie
Ja się zakochałam! Cały świat wiruje!
Los mi wreszcie Ciebie dał
Chochlik mi cielęce spojrzenie maluje
By w ten sposób świat cały szczęście moje znał :)
Odnalazłam wreszcie "mój typ"
Zaskoczona lekko i z niedowierzaniem
Zapytałam czy to Ty
A chmura motylków co w brzuszku drzemała
Poderwana biciem serca
Całe ciało w rytmie swym rozkołysała
W tańcu prawdziwego szczęścia
Z duszą na ramieniu i z serduszkiem drżącym
Stałam naprzeciwko Ciebie
A Ty zapytałeś tak niby niechcący
Czy przypadkiem nie jesteśmy w niebie
Ja się zakochałam! Cały świat wiruje!
Los mi wreszcie Ciebie dał
Chochlik mi cielęce spojrzenie maluje
By w ten sposób świat cały szczęście moje znał :)
niedziela, 6 kwietnia 2008
Tylko się jej dotknij:)))))
Przybiegła lekko spóźniona
Popędzana przez wiatr
W pośpiechu wdziała szarą sukienkę
We włosy wpięła świeży kwiat
Jeszcze zaspana lekko
Zaczyna coroczny taniec
I wtedy cud następuje
Ptaków radosne śpiewanie
A na gałęziach pączki
Radośnie ku niej strzelają
Pobudzane promieniami słońca
Przybycie jej oznajmiają
Sukienka jej szara z początku
Tęczowe barwy przybiera
I wszystko co jej dotyka
Kolorów tęczy nabiera
Zieleń króluje wokół
Gdy ona w tańcu wiruje
I każde bijące serduszko
Wiosny przybycie zwiastuje. :)
Popędzana przez wiatr
W pośpiechu wdziała szarą sukienkę
We włosy wpięła świeży kwiat
Jeszcze zaspana lekko
Zaczyna coroczny taniec
I wtedy cud następuje
Ptaków radosne śpiewanie
A na gałęziach pączki
Radośnie ku niej strzelają
Pobudzane promieniami słońca
Przybycie jej oznajmiają
Sukienka jej szara z początku
Tęczowe barwy przybiera
I wszystko co jej dotyka
Kolorów tęczy nabiera
Zieleń króluje wokół
Gdy ona w tańcu wiruje
I każde bijące serduszko
Wiosny przybycie zwiastuje. :)
sobota, 5 kwietnia 2008
Napisz do mnie
Napisz do mnie list
Taki piękny, prawdziwy
Na papierze ,jak kiedyś
Białym
Napisz słowa ciepłe
By otulić mnie mogły
Bym świat zatraciła
Cały
Napisz tak jak kiedyś
Że kochasz, że tęsknisz
Że beze mnie to żyć już
Nie możesz
A ja obiecuję Ci
Że tym razem odpiszę
Błagam tylko o jedno
Cofnij czas........Boże.
Taki piękny, prawdziwy
Na papierze ,jak kiedyś
Białym
Napisz słowa ciepłe
By otulić mnie mogły
Bym świat zatraciła
Cały
Napisz tak jak kiedyś
Że kochasz, że tęsknisz
Że beze mnie to żyć już
Nie możesz
A ja obiecuję Ci
Że tym razem odpiszę
Błagam tylko o jedno
Cofnij czas........Boże.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Tadeusz
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...
-
Jedno ciepłe spojrzenie zatrzymało czas. Nagle zakwitły ulice Zapach miasta przypominał aromat frezji W Twoich oczach iskierka tańczyć zaczę...
-
Przeczytałam książkę „Marzenia kontrolowane” autorstwa Grażyny Wieczorek. Przeczytałam i przystanęłam, by zebrać wszystkie myśli, które napł...
-
Nie wszyscy muszą rodzić się ze skrzydłami, ale każdy powinien mieć u ramion specjalny zaczep, do którego Wszechświat podepnie skrzydła, by ...